Jakiś czas temu pisałam Wam, że intencje są czymś dla mnie ważnym, czymś co towarzyszy mi od dłuższego czasu i co magicznie zadziewa się w moim życiu. Uwierzyłam, że realnie mogę kreować swoje życie poprzez to co myślę i robię na co dzień. I dzisiaj chcę się tym z Wami podzielić.
Intencje ustawiam nie tylko na początku roku (te zwykle dotyczą „większych spraw” i są bardziej długoterminowe), ale też raz w miesiącu podczas nowiu księżyca. Zapisuję w zeszycie wszystko co chcę, aby wydarzyło się w moim życiu.
Z intencją można jednak pracować każdego